Start arrow Pisarstwo arrow Jakie szanse na sukces mają początkujący pisarze?
Sprawdz jak osiagnac sukces bez zbednego wysilku.
Jakie szanse na sukces mają początkujący pisarze? PDF Drukuj Email
Od czego powinien zacząć początkujący pisarz? Co robić, żeby został zauważony i żeby wydawnictwa chciały chociażby wziąć tekst do weryfikacji?

Dawniej, czyli przed rokiem 1991, każdy kto potrafił dobrze pisać miał szansę na sukces w tej dziedzinie. Dziś sprawa ma się o wiele inaczej. Ilość wydawców rośnie w oczach i może byłoby to dobre z założenia konkurencyjności, ale rzeczywistość ukazuje, że nie, gdyż zbyt mało ludzi czyta książki, a jeszcze mniej ludzi je kupuje. I właśnie dlatego wydawcy robią co tylko mogą aby obniżyć koszty wydania. Jednak okazuje się, że w ten sposób książki tracą na wartości. Gdy nad książką, która trafiła do wydawnictwa pracowało trzech redaktorów, to książka była dobrze dopracowana pod względem językowym. Teraz wydawca oczekuje gotowej książki, która jest drukowana (w większości bez żadnych poprawek). Nie znam (nie słyszałem) o pisarzu, który jest w stanie napisać książkę na gotowo. Zawsze ktoś musi do tego tekstu zajrzeć, choćby był najdoskonalszy, bowiem zawsze trafią się w nim jakieś błędy, chociażby w postaci skrótów myślowych. Dlatego wydawcy wolą wydawać książki, które już wcześniej ukazały się na rynku, bowiem w tych pozycjach nie wiele trzeba przrabiać, chociaż i w tym przypadku szanujące się wydawnictwa zatrudniają redaktora, który coś tam w tekście jeszcze przerobi. Osobiście uważam, że role powinny być podzielone i sprawą wydawania książek powinna zamjować sie agencja literacka, gdyż pisarz powinien skupiać się na tworzeniu, a nie na tym, aby jego dzieła doczekały się wydania.
Dziś duża liczba ludzi pisze książki i swoimi tekstami zarzuca wydawców, czy oni na to wyrażają zgodę, czy też nie. I można mieć tylko nadzieję, iż coś wreszcie ulegnie zmianie i także na wydawnictwa zostanie nałożony jakiś przykaz, aby chcąc istnieć musiały spełniać pewne warunki.

 

http://www.kdpowiesci.republika.pl/

 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »